Konkubinat – jak obronić się przed roszczeniami byłej konkubiny

07 stycznia 2020

Po raz kolejny nasi Klienci spotkali się z problemem rozliczenia konkubinatu.

Roszczenia wystosowane do partnera pozostającego przez kilkanaście lat w związku nieformalnym, zostało w całości oddalone.

Powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz kwoty kilkuset tysięcy złotych w związku z jej rzekomymi nakładami dokonanymi na zakup nieruchomości, których właścicielem został wyłącznie partner.

Oddalając powództwo Sąd Okręgowy w Białymstoku wskazał, że kwestia wzajemnych rozliczeń osób pozostających w związkach nieformalnych nie została wprost uregulowana przez przepisy kodeku cywilnego. Judykatura wypracowała w tej kwestii różne stanowiska dopuszczając zarówno możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności (tak w powołanej uchwale z dnia 30 stycznia 1985 r.), jak i oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r. III CRN 132/74, nie publ.).
 Wybór jednego ze wskazanych uregulowań może być uzależniony od okoliczności konkretnej sprawy, a także od przedmiotu rozliczeń. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., III CZP 62/69 („Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 1970, nr 4, s. 211) wskazuje się, że co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty, należy stosować przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast, co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jednego z konkubentów na wchodzące w skład wspólnego gospodarstwa przedmioty majątkowe należące do drugiej z tych osób, zastosowanie znaleźć powinny przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W przedmiotowej sprawie pomimo tego, iż roszczenie powódki opierała się na podstawie faktycznej wskazującej na nabycie nieruchomości za wspólne pieniądze stron w trakcie trwania konkubinatu, zastosowanie będą miały przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jako właściciel nieruchomości figurował bowiem jedynie pozwany. Powódka nie była jej współwłaścicielką zatem przepisy o zniesieniu współwłasności nie będą miały zastosowania.

Roszczenie powódki nie może być jednak rozpatrywane jako roszczenie o zwrot nakładów. Przez nakłady w rozumieniu art. 226 k.c. należy uznać dobrowolne użycie własnych dóbr majątkowych na rzecz innej osoby (właściciela rzeczy) bez względu na jego wolę. Nakładami w tym znaczeniu są wszelkie inwestycje utrzymujące rzecz w należytym stanie lub ulepszające ją. Są to więc wszelkie reperacje, ulepszenia, a także wydatki związane z utrzymaniem rzeczy, jak np. karmienie zwierząt, uiszczanie opłat związanych z posiadaniem rzeczy (por. wyrok SN z 11 października 1990r. III CZP 58/90).

Tym niemniej wzbogacenie jednej ze stron bez podstawy prawnej znajduje oparcie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Bezpodstawne wzbogacenie jest szczególnym zdarzeniem prawnym, w wyniku, którego bez podstawy prawnej powstaje nowa sytuacja, polegająca na wzroście majątku po stronie podmiotu wzbogaconego, kosztem jednoczesnego pogorszenia sytuacji majątkowej osoby zubożonej. Zarówno zubożenie, jak i wzbogacenie wywołane są tą samą przyczyną. Jednak podstawowa przesłanka bezpodstawnego wzbogacenia nie ma charakteru związku przyczynowo-skutkowego między zubożeniem a wzbogaceniem różnych podmiotów, ponieważ co prawda zubożenie i wzbogacenie następują jednocześnie na skutek tej samej przyczyny, ale jest to jedynie koincydencja między zubożeniem a wzbogaceniem, a nie związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy nimi. Zubożenie i wzbogacenie łączy, więc koincydencja (wspólna przyczyna), a nie związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy nimi, ponieważ wzbogacenie nie jest przyczyną zubożenia, które nie jest jego skutkiem.

Z art. 405 k.c. wynikają cztery ogólne przesłanki powstania roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (tzw. roszczenia kondykcyjnego):
– wzbogacenie jednego podmiotu;
– zubożenie drugiego podmiotu;
– związek pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem;
– brak podstawy prawnej dla wzbogacenia (bezpodstawność wzbogacenia).

Powódka wskazywała, iż w związku z przekazaniem pieniędzy na zakup nieruchomości pozwany został wzbogacony, bowiem nie poniósł całości kosztów związanych z jej zakupem. Pozwany podważał zasadność roszczenia powódki wskazując, iż powódka nie miała możliwości finansowych, aby w jakimkolwiek stopniu przyczynić się do zakupu przedmiotowej nieruchomości.

Spór między stronami sprowadzał się więc do kwestii możliwości finansowych powódki pozwalających na przyczynienie się jej do zakupu nieruchomości. Analiza materiału dowodowego pozwoliła na podważenie twierdzeń powódki.

Sąd uznał za wiarygodne twierdzenia wskazywane przez pozwanego, iż to on utrzymywał rodzinę i to dzięki tej pracy był on w stanie zgromadzić środki umożliwiające mu kupno nieruchomości.

Ustalenia faktyczne w przedmiotowej sprawie nie pozwalają więc na uznanie, iż zostały spełnione przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, uzasadniające zasadność roszczenia powódki. Strony w trakcie związku nie nabyły bowiem żadnego majątku , który mógłby stanowić podstawę do wzajemnych rozliczeń.

Powódka nie miała możliwości majątkowych aby współfinansować zakup nieruchomości. Pozwany nie stał się więc kosztem powódki wzbogacony a Księga wieczysta nr KW przesądza o tym, iż to pozwany jest wyłącznym właścicielem przedmiotowej nieruchomości co potwierdza sporządzona w formie aktu notarialnego umowa sprzedaży.

Share on Facebook0Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Share on LinkedIn0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>