ROZWÓD, A KREDYT

10 czerwca 2015
Tagi , ,

Coraz częściej można usłyszeć zdanie, iż kredyt wiąże dwoje ludzi bardziej niż małżeństwo, jednak niestety nie jest to więź tak silna, żeby powstrzymała od rozwodu, jeżeli jest ku temu wola stron. Najczęściej podczas rozwodu małżonkowie dochodzą do porozumienia w kwestii, któremu z nich należy się nieruchomość, a komu zwrot nakładów, jednak pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia kredytu jaki został zaciągnięty na wspólnie zakupiony dom bądź mieszkanie.

Warto przybliżyć ten problem z uwagi na to, iż o ile, z zaciągniętym kredytem konsumpcyjnym nie wiążą się większe komplikacje (mała wartość, krótki okres kredytowania) to sytuacja – rozwód a kredyt hipoteczny, stanowi poważny problem wielu par.

W wyniku postanowienia sądu składnik majątku, na który został zaciągnięty kredyt może zostać przyznany tylko jednemu z małżonków. Jednak takie rozstrzygnięcie sądu nie oznacza, iż zobowiązanie kredytowe przechodzi w całości na tego małżonka, który od tej chwili jest właścicielem tego składnika majątkowego i że tylko on odpowiada za spłatę zaciągniętego kredytu, a drugi z małżonków zwolniony jest od tego obciążenia.

Należy wskazać, iż orzeczenie przez sąd rozwodu z punktu widzenia zaciągniętego wspólnie kredytu nie zmienia sytuacji dłużników wobec banku. Umowa kredytowa niezmiennie obowiązuje. Małżonkowie odpowiadają za zaciągnięty kredyt zarówno w trakcie trwania małżeństwa, jak i po jego rozwiązaniu. Oznacza to, iż bank czy inna instytucja quasi-bankowa (np. kasa spółdzielcza) udzielająca małżonkom kredytu ma prawo dochodzić swych roszczeń zarówno od obojga jak i od jednego z nich.

Bez znaczenia jest czy przy rozwodzie nastąpi orzeczenie o winie bądź jej braku. Po ustaniu małżeństwa za zaciągnięty kredyt małżonkowie odpowiadają jak dłużnicy solidarnie, co wynika to z art. 366 § 1 kodeksu cywilnego.

W sytuacji gdy raty zaciągniętego kredytu przestaną być uiszczane, bank przejedzie do procesu windykacji. Bank może zaspokoić się nie tylko z mieszkania, które obciążone jest hipoteką ale również, co należy wyraźnie podkreślić z całego majątku jaki posiadają dłużnicy. W praktyce oznacza to, iż przed zlicytowaniem mieszkania, bank może zaspokoić się m.in. z wynagrodzenia za pracę.

Niezwykle rzadko zdarzają się sytuacje, w której byli małżonkowie chcą pozostać stronami kredytu, a po spłaceniu zobowiązania, być właścicielem 1/2 nieruchomości. Wyjściem z takiej sytuacji może być skorzystanie z instytucji przejęcia długu uregulowanej w art. 519-525 kodeksu cywilnego, na mocy którego jeden z małżonków może przejąć dług eksmałżonka. Aby przejęcie długu było skuteczne wymagana jest zgoda banku oraz byłego małżonka. Bank wówczas podpisuje z małżonkiem, który przejmuje dług aneks do umowy kredytowej. W takiej sytuacji bank sprawdzi zdolność kredytową małżonka, który ma przejąć dług.

Warto więc w sytuacji rozwód a kredyt, udać się do banku udzielającego kredytu i z nim ustalić możliwości rozwiązania tej, często patowej sytuacji.

Share on Facebook0Pin on Pinterest0Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Share on LinkedIn0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>